Extreme makeover – Liczne projekty mojego domu.

Solidna podstawa, doskonały materiał rzeźbiarski.

Kupując dom wybraliśmy gotowy projekt, bo to mimo wszystko o wiele tańsza opcja niż indywidualny projekt domu na zamówienie. Budowaliśmy mniej więcej zgodnie z przewidzianym planem przestrzennym, tu i ówdzie zmieniając nieznacznie lokalizację ścianek działowych, czy szerokości i wielkości okien. To była nasza baza, w miarę zgodna ze wstępnymi oczekiwaniami wobec naszego nowego domu. Mój charakter jest baaaardzo dynamiczny, dlatego we wstępnie zaaranżowanych przestrzeniach wytrzymałam może pól roku :)

Najpierw do poprawki poszło królestwo moich codziennych zajęć, czyli kuchnia. Pisałam już o aranżacji kuchni i salonu i o minimalizmie, jakim się kierowałam podczas urządzania wnętrza.

Ten minimalizm nie sprawdzili się do końca przy okazji kuchni. Wystrój zachował francusko-prowansalski klimat i tego już chyba szybko nie zmienię (choć nie wiadomo, do końca…)Jednak modyfikacjom uległa przylegająca do kuchni przestrzeń pod schodami nie zagospodarowana wcześniej.

Kuchnia bez spiżarki, to jak skarbiec bez sejfu!

Choć kuchnia była zrobiona na wymiar zostało trochę przestrzeni w okolicy stołu jadalnianego, która była wystarczająco duża żeby móc wydzielić z niej… spiżarkę! Na początku myślałam, że jeśli mam dosyć sporą kuchnię, to nie będzie mi potrzebna. Gotowy projekt domu jej nie przewidywał, a na wcześniejszym etapie nie wpadło mi do głowy, żeby ją zrobić?! Wyznając zasadę, że gotowy projekt jest gotowy jedynie dla jego twórcy, nie dla przyszłego mieszkańca domu, postanowiłam zaspokoić brak spiżarki.r

Ścianką działową wydzieliłam – tzn zrobił to mój mąż wraz ze swoim bratem, czując się prawdziwie bohaterem – niewielką przestrzeń na spiżarkę. Wyglądało to po przeróbkach mniej więcej tak, jak w tym projekcie domu:

Co zyskałam? Po co to wszystko? Z kilku względów:

* estetycznych – zakupy nie tarzają się po całej kuchni po powrocie ze sklepu

* ekonomicznych – kuchenne szafki nie muszą już magazynować rzadko używanych garnków, słoików, tosterów i starego prodiża po babci :)

* sentymentalno – tradycyjnych – spiżarka to smaki dzieciństwa, które teraz w moim własnym domu, w dużej i wygodnej kuchni, mam zamiar przywracać. Dżemy i domowe przetwory są niczym dzieła sztuki i zasługują na swoją własną przestrzeń.

Kuchnia nie straciła przez ten zabieg nic ze swojego stylu, a zyskała dodatkową, tajną przestrzeń – taki plecak na kanapki… W naszym domu jednorodzinnym spiżarka, jak można się domyślić, cieszy się od teraz wieeelkim powodzeniem łasuchów i smakoszy. Domowej jedno-rodzinie tylko jedno w głowie – podjadanie :)

Zmiany, zmiany, zmiany…

Dom jest projektem gotowym… na wszelkie przeróbki! Gotowy projekt poddaje się obróbce jak dobry materiał rzeźbiarski. Ile jeszcze będzie moich projektów domu, tego nie wie nikt i myślę, że tak na prawdę nigdy nie będzie gotowy.

Teraz biorę się za poddasze – za dużo tam miejsca, żeby leżało odłogiem!

P.S. Miałam pisać o ogrodzie, ale na to przyjdzie czas, kiedy miło będzie wyjść przed dom z kawą, lecz nie koniecznie w termosie trzymanym przez rękawiczki :)

Dom już stoi. Koniec budowy to nowy początek.

Dla większości inwestorów przygoda z domem rozpoczyna się od poszukiwania odpowiedniej działki, a potem od wyboru najbardziej doskonałego projektu. Potem trzeba przebyć niekrótką i niełatwą często drogę od urzędu do urzędu, potem przebrnąć szczęśliwie, to znaczy bez większych potknięć, przez budowę. A na koniec kilka formalności i wreszcie mogą nam zadźwięczeć dzwony chwały… nadchodzi ten wielki dzień! Można się wprowadzić!

Continue reading „Dom już stoi. Koniec budowy to nowy początek.”

Nowy dom – nowa jakość

Wstaje słońce i kolejny dzień, a ty się nie cieszysz? To nie dlatego, że masz depresję albo ktoś ci umarł. Patrzysz na odrapane ściany, zapadający się dach i mrówki chodzące po podłodze z desek. Gdy wejdziesz na strych, wiesz, że grozi to upadkiem na dół, prosto do pokoju. Piwnica wygląda jak za czasów drugiej wojny światowej – krzywe i strome schody prowadzą do śmierdzącego, spleśniałego wnętrza. Górę piwnicy stanowi klapa w podłodze, której nikt nie ma siły podnieść. Potrafił to tylko twój dziadek. Horror, prawda? Tak właśnie może wyglądać stary dom.

Continue reading „Nowy dom – nowa jakość”